Dobry startup zaczyna się nie od technologii, ale od problemu. Można stworzyć świetną aplikację, urządzenie czy algorytm, ale jeżeli klient nie widzi konkretnej korzyści, sprzedaż będzie bardzo trudna.
Pierwszym krokiem powinno być dokładne określenie grupy odbiorców. Kim jest klient? W jakiej sytuacji pojawia się jego problem? Ile czasu lub pieniędzy kosztuje go obecne rozwiązanie? Jak radzi sobie z nim dzisiaj?
Warto rozmawiać z potencjalnymi użytkownikami jeszcze przed rozpoczęciem intensywnego tworzenia produktu. Dobre pytania często dają więcej informacji niż kolejne godziny pracy nad prototypem.
Szczególnie ważne jest sprawdzenie, czy problem jest wystarczająco istotny. Jeżeli klient mówi, że rozwiązanie byłoby „ciekawe”, nie oznacza to jeszcze, że je kupi. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy problem generuje realne koszty, ryzyko albo utratę czasu.
Startup powinien więc szukać nie tylko pomysłu, ale przede wszystkim problemu, za którego rozwiązanie ktoś będzie gotów zapłacić. To pierwszy krok do stworzenia biznesu, który ma szansę przetrwać i skalować się na rynku.